Uniwersytet Wrocławski | Dobrze wiedzieć więcej

Boisz się igły w czasie szczepienia?
Czy rekiny jedzą Internet?
Dlaczego nasz kod genetyczny wygląda właśnie tak?
Czy kwarantanna może trwać 57 lat?
Czy pierogi ruskie są ruskie?
Puszek on board!

X

Krótkie zabiegi medyczne mogą być zdecydowanie mniej bolesne i stresujące zarówno u dzieci, jak i dorosłych, gdy uda nam się odwrócić uwagę od bodźca bólowego. Idealnym narzędziem do tego jest technologia wirtualnej rzeczywistości, dzięki której możemy się na chwilę oderwać od otaczającego nas świata. Wystarczy zaangażować się w dobrze dobraną i angażującą uwagę grę, a szczepienie lub pobranie krwi może być zdecydowanie mniej nieprzyjemnym doświadczeniem. Nad technologią Virtual Reality, ale także nad grą na smartfony, która odciągnie uwagę od igły, kończą prace psychologowie z Uniwersytetu Wrocławskiego.

- dr Joanna Piskorz i dr Marcin Czub, psychologowie z Uniwersytetu Wrocławskiego

Interesuje Cię psychologia? Dowiedz się więcej!

X

Obecnie praktycznie wszystkie dane pomiędzy kontynentami przesyłane przez Internet są transmitowane przez podmorskie kable telekomunikacyjne. Jest ich ponad 400, a łącznie mają one długość ponad 1,2 miliona kilometrów! Tak jak każda infrastruktura mogą ulec zniszczeniu. Znane są przypadki, kiedy rekiny i inne podmorskie stworzenie uszkadzały podmorskie kable. Jednak większość uszkodzeń związanych jest z działalnością człowieka (np. połowy ryb, kotwice) oraz katastrofami naturalnymi. Położenie podmorskich kabli jest uzależnione od czynników geograficznych: występowania trzęsień ziemi, podwodnych lawin, głębinowych prądów morskich, obszarów połowów dennych, obszarów działań militarnych. Stąd też, aby infrastruktura była bezpieczna, zanim kabel trafi na dno, inżynierowie pytają geografów, jak go poprowadzić.

- dr hab. Krzysztof Janc, geograf z Uniwersytetu Wrocławskiego

Interesuje Cię geografia? Dowiedz się więcej!

X

Kod genetyczny pośredniczy w przekazywaniu informacji zapisanej w DNA (genach) na białka. Teoretycznie istnieje aż 10 do potęgi 84 możliwych kodów, czyli sposobów przypisania 64 kodonów do 20 aminokwasów oraz sygnału zatrzymania syntezy białka. To jest nawet więcej niż liczba atomów w naszym obserwowanym Wszechświecie. A zatem, dlaczego właśnie ten kod został wybrany spośród wielu możliwych? Badania przeprowadzone w Zakładzie Bioinformatyki i Genomiki z zastosowaniem algorytmów ewolucyjnych pokazały, że standardowy kod genetyczny ewoluował, aby ograniczać błędy podczas syntezy białek i minimalizować skutki mutacji aminokwasów. Jednakże optymalizacja kodu nie jest idealna, ponieważ można znaleźć teoretyczne kody, które lepiej minimalizują skutki mutacji. Dlatego inne czynniki musiały też brać udział w kształtowaniu tego kodu. Badania mogą doprowadzić do opracowania nowych kodów odporniejszych na mutacje.

- prof. dr hab. Paweł Mackiewicz, biotechnolog z Uniwersytetu Wrocławskiego

Interesuje Cię genetyka? Dowiedz się więcej!

X

Pandemia koronawirusa nauczyła nas żyć w odosobnieniu, a to może być produktywne. W 1457 roku w Utrechcie trzydziestojednoletnia wówczas Berta Jacobs (znana w Holandii jako Suster Bertken, czyli Siostra Bertka) poprosiła, aby zamurowano ją w małej celi dobudowanej do jednego z kościołów. Spędziła w niej 57 lat, aż do swojej śmierci, czytając, rozmyślając i udzielając porad. Jako rekluza napisała dwie książki. Een seer devoet boecxken van dye passie (Bardzo nabożna książeczka o pasji), gdzie tłumaczy, jak żyć mając za wzór życie Chrystusa. W drugiej, Suster Bertkens boeck tractierende van desen puncten (Księga Siostry Bertki o następujących kwestiach), znalazły się modlitwy, pieśni oraz przepiękny traktat bożonarodzeniowy. Zakład Dawnej Literatury Niderlandzkiej Uniwersytetu Wrocławskiego prowadzi badania literatury niderlandzkiej okresu od średniowiecza do oświecenia, zwracając uwagę także na kontekst kulturowy.

- dr Małgorzata Dowlaszewicz, historyczka literatury z Uniwersytetu Wrocławskiego

Interesuje Cię poznawanie nowych języków i kultur? Dowiedz się więcej!

X

Danie, które w Polsce nazywamy "pierogami ruskimi" pochodzi nie z kuchni rosyjskiej, dla której charakterystyczne są głównie małe pierożki z nadzieniem mięsnym o nazwie "pielmieni", ale z kuchni ukraińskiej, gdzie danie to nazywane jest również "warenykami" od słowa "waryty", czyli "warzyć", "gotować"? Z kolei pierogi - "pyrohy" to w ukraińskiej tradycji kulinarnej (Ukrainy Środkowej i Wschodniej) drożdżowe bułki z nadzieniem mięsnym czy też warzywnym, smażone na głębokim tłuszczu lub pieczone. Skąd określenie "ruskie"? W Polsce używanie nazwy "pierogi ruskie" ma historyczne uzasadnienie. Od pierwszej połowy XIV w. do zakończenia II wojny światowej Polacy byli sąsiadami Ukraińców, na terenach, które potocznie nazywali Kresami Wschodnimi. Zamieszkujących tam Ukraińców przez wiele stuleci nazywano Rusinami, a charakterystyczne dla ich kuchni danie określano "ruskim". O ukraińskich niuansach językowych, historycznych i kulturowych, także w relacji polsko-ukraińskiej, dowiesz się więcej od pracowników Zakładu Ukrainistyki.

- dr Sylwia Wójtowicz-Marszał, ukrainistka z Uniwersytetu Wrocławskiego

Interesuje Cię poznawanie nowych języków i kultur? Dowiedz się więcej!

X

Prawie każdy opiekun zwierzęcia może znaleźć się w sytuacji, w której będzie chciał (lub musiał) ze swoim pupilem skorzystać z komunikacji zbiorowej. To, jakie prawa mają zwierzęta i ich właściciele, badają studenci z Uniwersytetu Wrocławskiego. Przykładowo, żeby z fretką, kotem lub psem pojechać za granicę – zwierzę powinno mieć wszczepiony mikroczip lub czytelny tatuaż, aktualne szczepienie przeciw wściekliźnie, udokumentowane leczenie przeciwko tasiemcowi Echinococcus multilocularis, posiadać ważny europejski paszport dla zwierząt domowych. Zgodnie z unijnym prawem Twój "Puszek" może też podróżować bez ciebie – pod warunkiem, że rozłąka z właścicielem nie będzie dłuższa niż 5 dni. Jednorazowo możesz wziąć ze sobą 5 zwierząt domowych, chyba że bierzesz udział w wystawie zwierząt. Europejski paszport dla zwierząt domowych wydaje się wyłącznie dla psów, kotów i fretek. Dla innych, takich jak ptaki, ozdobne zwierzęta wodne, gady, gryzonie lub króliki – każdy kraj ma inne przepisy warunkujące wjazd.

- dr hab. Wioletta Jedlecka, prawniczka z Uniwersytetu Wrocławskiego

Interesuje Cię prawo? Dowiedz się więcej!

 
Rekrutacja    |    Dobrze wiedzieć więcej
Uczelnia Badawcza